Metakultura rozwoju

Badając kwestię wykluczenia lub nie rozpoznawania faktycznych i potencjalnych zasobów rozwojowych przez istniejący ład instytucjonalny posłużymy się dwoma odniesieniami teoretycznymi. Pierwsze, to aparat Kulturowej Ekonomii Politycznej (Cultural Political Economy) (Sum & Jessop, 2013). Pierwsze założenie CPE przyjmuje, że rzeczywistość świata społecznego i kultury (owej „żywej kultury”) jest zbyt złożona, by możliwy był pełny system reprezentacji, niezbędna jest redukcja złożoności, jaka następuje w wyniku procesu semiozy i strukturacji. Redukcja złożoności do systemu pojęć składających się na aktualną zyskuje wzmocnienia w procesie strukturacji, kiedy powstają instytucje posługujące się wiedzą by z jednej strony efektywnie zarządzać zasobami, a z drugiej strony, reprodukować się.

Żadna reprezentacja nie jest pełna, procesowi strukturacji towarzyszą procesy o charakterze politycznym polegającym na ustanowieniu kulturowej hegemonii i narzuceniu dominującego dyskursu interpretacyjnego. To właśnie on decyduje, co jest „widoczne”, a co wykluczone ze sfery prawomocności. Mimo refleksyjnego charakteru instytucji ze względu na różne mechanizmy selekcji mają one skłonność do reprodukowania siebie w oparciu o legitymizujące tę reprodukcję dyskursy. Ta strategia ma jednak ograniczoną skuteczność – trwa do czasu wybuchu kryzysu, w którym wyraża się zbyt silne napięcie między „światem życia” i podejmowanymi przez jego aktorów aktami semiozy, a wiedzą reprodukowaną przez strukturę w celu jej reprodukcji.

Przykładem takiego procesu może być ewolucja ruchów miejskich w Polsce. Zjawisko rozpoczął proces semiozy – rosnące grono młodych badaczy i jednocześnie mieszkańców miast zaczęło opisywać sytuację miast w odmienny sposób, niż wiedza reprodukowana przez strukturę, czyli istniejące instytucje władzy, kultury, nauki. Zainicjowana na marginesie struktury semioza okazała się adekwatnym opisem rzeczywistości dla rosnącej liczby aktorów, którzy współdzieląc ten opis weszli w proces strukturacji: najpierw Kongres Ruchów Miejskich, potem Porozumienie Ruchów Miejskich, które wytworzyły instytucje zdolne do reprodukcji alternatywnej wiedzy, a z czasem także do skutecznego działania w polach zdominowanych przez „tradycyjne” instytucje. Konfrontacja odbywa się zarówno na poziomie struktury (walka o władzę za pomocą mechanizmów politycznych, jak i wytwarzanie innowacji politycznych redefiniujących przestrzeń władzy) oraz kultury (wytarzanie i kontrola dyskursów interpretacyjnych).

Autorzy CPE unikają determinizmów, obcy im jest zarówno determinizm kulturowy (konstruktywizm), jak i strukturalny, zwracają uwagę na złożony, współzależny i dynamiczny proces semiozy i strukturacji. Niemniej jednak CPE jest dobrym punktem wyjścia do analizy obecnego kryzysu wynikającego z nieoptymalnego wykorzystania zasobów rozwojowych. Wynika z niej, że kryzys ten jest nie tylko wynikiem przeszkód epistemologicznych, lecz również strukturalnych aktywnie blokujących proces semiozy i nowej strukturacji.

Dla dalszej analizy przywołam jeszcze, w ujęciu bardziej metaforycznym koncepcję przeszkody epistemologicznej zaproponowaną przez Gastona Bachelarda, gdy wyjaśniał fenomen narodzin umysłu nowoczesnego(Bachelard, 2002). Bachelard pokazał, jak trudnym procesem było przestawienie myślenia z przednowoczesnego do nowoczesnego, posługującego się w codziennym dyskursie kategoriami racjonalnymi i pojęciami naukowymi. Pokonanie przeszkód epistemologicznych umożliwiło nie tylko zaistnienie umysłowi naukowemu – dzięki niemu człowiek inaczej spojrzał na świat, odkrywając w nim zasoby zasłonięte dla umysłu przednowoczesnego. Mobilizacja tych zasobów umożliwiła rewolucję przemysłową.

Dziś stajemy wobec podobnego i jednocześnie odwrotnego procesu. Nowoczesne struktury epistemologiczne nie nadają się do opisu świata „żywej kultury”, nie można go jednak opisać w pełnej różnorodności, potrzebna jest nowa rama koncepcyjna umożliwiająca redukcję złożoności do kategorii umożliwiających nową strukturację i budowę ładu instytucjonalnego lepiej sprzyjającego rozwojowi. Proces ten nie jest zdeterminowany, można natomiast spróbować zidentyfikować przeszkody epistemologiczne i strukturalne hamujące jego rozwój, a następnie zaproponować propozycje rozwiązań o charakterze metakulturowym, czyli takich które będą w wewnątrz przestrzeni kultury waloryzować wybrane procesy semiozy stymulując opartą na nich strukturację i prorozwojową zmianę społeczną oraz instytucjonalną.